Skip to main content

Po VI JA I MARATON

5 października 2014 r. odbył się VI bieg Ja i Maraton. W zawodach wystartowało 120 zawodników. Honorowym starterem został Prezydent Wodzisławia Śląskiego Mieczysław Kieca. Bieg i chód odbył się na 4,2 km pętlach, w 90 % o nawierzchni asfaltowej. Biegacze maksymalnie mieli do przebiegnięcia 10 okrążeń, kijkarze do przejścia również 10. Zawody można było ukończyć po jednym okrążeniu lecz bardzo niewielu zawodników wybrało tą opcję.
Większość pokonywała co najmniej półmaraton.W tym roku impreza miała bardzo wysoki poziom. 21 zawodników przebiegło królewski dystans. By załapać się do nagradzanej pierwszej piętnastki w biegu mężczyzn trzeba było przebiec cały maraton i to w odpowiednim tempie. Minimalny dystans dla pań na podium to półmaraton.
W nordic walking podobnie by załapać się na ” pudło ” należało pokonać dystans maratonu. Zawody biegowe wygrał Tomasz Kuliński z AZS AWF Katowice. Przebiegł maraton w 3 godziny 9 minut i 11 sekund.
Wśród pań zwyciężyła Mariola Łanucha z Jastrzębia Zdroju. Pokonała dystans 29,5 km.
Wśród kijkarzy niepodzielnie dominował Paweł Mencewicz  z KS FORMA, który dystans 42,1 km przeszedł w czasie 5 godzin 1 minuty 25 sekund. Zawody kijkarek wygrała Małgorzata Rencz z Orzesza, która w regulaminowym czasie pokonała 38 km a następnie przeszła kolejne 4 km by zaliczyć maraton.
VI-JA-I-MARATON..
Impreza odbyła się w ośrodku Gosław Sport Center. Zawodnicy którzy wcześniej skończyli zmagania sportowe mogli skorzystać z Grill Baru oraz z kompleksu saun i siłowni.
Organizatorami zawodów byli: KS Forma Wodzisław Śląski, Miasto Wodzisław Śląski oraz Gosław Sport Center.
Zawody współfinansowane były z budżetu Miasta Wodzisław Śląski.
Podziękowania należą się stałym sponsorom: Gosław Sport Center Wodzisław Śląski, Meble Kabut Syrynia, Sklep sportowy Monsun Wodzisław Śląski, Sklep Lewiatan Wodzisław Śląski – Wilchwy, Sklep Jasmin Wodzisław Śląski – Wilchwy, Sklep motoryzacyjny Janusz Ramik Wodzisław Śląski, Ratownictwo Medyczne Fire-Med, Przychodnia Medyczna Kordian Waroński.
W niedzielę nagrodzono również zawodniczki i zawodników w Grand Prix 2014 Wodzisławia Śląskiego.
W punktacji końcowej brano pod uwagę wyniki z 3 wodzisławskich imprez biegowych: Bieg Twardziela, Międzynarodowy Cross Wodzisławski, Ja i Maraton.
Pierwsza trójka wśród pań: Hanna Ficek, Izabela Woźniak, Marta Nosiadek.
Wśród panów: Janusz Magiera, Zbigniew Marszałkowski, Maciej Rogala.
Ireneusz Sadowski

 

KS FORMA W TATRACH

15.09.2014 o trzeciej nad ranem, 7-mio osobowa grupa członków KS FORMA: Z.Marszałkowski, M. Gerlich, J.Wojaczek , A.Koloska , K.Lesik , T. Słupek , J . Kroczek wyruszyła z Wodzisławia Śl. w słowacko- polskie Tatry Wysokie . Start Jaworzyna Spiska – 8:15, Doliną Jaworzyny i Zadnich Medalionów. Podziwiając po lewej Tatry Bielskie, docieramy na Kopske Sedlo.

Dalej idąc obok Białego stawu docieramy do schroniska nad Zielonym stawem. Tam pierwszy nocleg, ale dopiero po zdobyciu naszego pierwszego szczytu (Jagnięcy 2230m) . Ze szczytu pięknie prezentowały się Tatry Bielskie i Łomnica. Pogoda dopisuje, dzień pierwszy zgodnie z planem.

Pogodny poranek dodał nam werwy. Zadanie: dotrzeć do Zbójnickiej Chaty.Pierwsze kroki kierujemy czerwonym szlakiem na dzisiejszy szczyt (Wielka Świstakowa 2038m ). Nie byliśmy pierwsi. Był tam już Polak, który spał na szczycie tej nocy. Dalej w kierunku Skalnej chaty, mijamy Łomnicki szczyt.

Doskonale widać rozległe doliny, ale pędzimy bo mamy dziś napięty plan, a to dopiero spacerek . Mijamy kolejne schronisko Zamkoveske i zaczynamy wspinać się łagodnie, niebieskim szlakiem do Chaty Terego .Ostatnie podejście stromawe, ale bez sensacji i jest.. położone pomiędzy stawami, otoczone wysokimi grzbietami , bez możliwości dojazdu. A to miało wpływ na ceny .

Chwila oddechu, posiłek, foto i ruszamy dalej. Ostatni etap okazał sie niezłą zaprawą. Strome podejście na Priećne Sedlo, łańcuchy i sapanie. Nasze ogromne plecaki spowalniały . Mijamy przełęcz i znowu łańcuchy ale widać nasz cel, Zbójnicka Chata .

Wydaje się ,że w zasięgu ręki ale wleczemy się w dół pomiędzy szczytami i kolejnymi stawami prawie 2 godziny i jeeessst . Dziś było w stylu FORMY, plan wykonany. Dzień trzeci: wstałem wcześniej podziwiać wschód słońca, które wyłaniało się nieśmiało z poza niższych partii gór, w pięknych krwistych barwach.

Pod schroniskiem kręcące się kozice chyba liczyły na coś, co zostawili turyści ,dość ufne.

Startujemy ostro w górę przez przełęcz Priełom. Znowu zabawa z łańcuchami przy wejściu i zejściu. Piękne widoki w porannym słońcu, są jeszcze bardziej fascynujące. Postękaliśmy trochę i jesteśmy na przełęczy pod Vychodną (Vysoka 2429m).

Zostawiamy plecaki i postanawiamy jak najszybciej zdobyć szczyt . Będąc u góry stwierdziliśmy, że dla nas powinny być znaki w innym wymiarze czasu, bo te na tablicach są mocno zawyżone.;) Nawiązujemy nowe znajomości, foto, chwila delektowania się panoramą .Schodzimy, mijamy po prawej Gerlachovsky śtit. Kolejne piękne stawy i doliną Vielicką docieramy do Śląskiego domu.

Zaliczamy „złocisty napój” i pędzimy dalej czerwonym szlakiem nad Banzovske pleso. Przerwa, piknik na kuchenkach, sycimy wzrok i żołądek . Powstań. Marsz późnym popołudniem, docieramy na przełęcz pod Ostravoł. Stąd przepiękny widok na Popradski staw i schronisko tam usytuowane .

Jesteśmy, schronisko Popradske Pleso przywitało nas najlepszym komfortem i najniższymi cenami. Polecam każdemu, łatwy dostęp, niskie ceny i przepiękne położenie nad stawem, które jako jedyne posiada rybę, sprowadzoną tam z powodu glonów . Czwarty dzień: wstajemy wcześnie, żal opuszczać tak piękne miejsce .

Wymarsz 6:30, kierunek Rysy( 2499m )dajemy ostro, żeby być wcześnie na szczycie chcąc uniknąć tłoku. Mijamy sporadyczne jednostki, ale nas też przeskakują. Podejście łagodne, trochę łańcuchów .Docieramy do Chaty pod Rysami, zmiana przepoconej odzieży,mijamy sedloVaha i jesteśmy.. RYSY najwyższy szczyt naszej pięciodniowej eskapady .

Piękna panorama przy prawie bezchmurnym niebie wynagrodziła nasz wysiłek, na szczycie 7 osób czyli pusto.;)) Sycimy wzrok, dreszcz emocji i do tego jest tak pięknie.. Foto, jeszcze chwila i jeszcze chwila. W oddali pięknie widać Łomnicę, dostrzegamy nawet Trzy Korony w Pieninach ale musimy iść dalej, mamy przed sobą niezłe zadanie .

I tu wszystko co najpiękniejsze w górach się kończy, czyste niezatłoczone szlaki, gdzie miło jest kogoś spotkać . Schodzimy, nie bardzo wiedząc gdzie iść. 🙁 Załapaliśmy, po kilku łańcuchach, mijamy pierwszych polskich turystów. Im częściej spoglądamy w doliny widzimy tę „inwazję mrówek”, które podążają w naszą stronę . UFF.. udało nam się zejść, mijając nie bez trudu cały ten sznureczek

.Przystanek na Buli pod Rysami, chwila nad Czarnym Stawem . Wiadomo czemu tu wszyscy pędzą ,bo jest tu po prostu pięknie .Docieramy do schroniska . Ludzi, jakby się tu odbywał finał MŚ w siatkówce. Dobijają nasi koledzy, Janusz i Jarek przywożąc brakujący prowiant 🙂 Wspólny posiłek i w drogę .

Docieramy do Wrót Chałubińskiego (2022m) , znowu okazuje się, że czas wejścia zawyżony. Za to mamy więcej czasu na podziwianie panoramy, więc korzystamy. Szybkie zejście i ponownie wspinamy się żółwim tempem na Szpiglasowy Wierch (2172m).

Zapomniałem już, że dolina Pięciu Stawów jest tak piękna a z tej perspektywy widzę ją pierwszy raz .Tu spotykamy poznaną pod Rysami turystkę Aldonę, która minęła dziś Rysy od strony Polski ,dochodząc do przełęczy Vaha. Spytała nas o drogę na ten najwyższy szczyt . Koledzy nie dowierzali, że można minąć ten szczyt, nie wiedząc o tym.

Podczas schodzenia wypiął mi się śpiwór i w podskokach jak piłka pingpongowa spadał w dół, pokazując arogancko, jacy to jesteśmy powolni. Wyglądało, że stracony na zawsze .Ale podjęta przez Tomka i Janusza szybka akcja ratunkowa, pozwoliła po niemałych wysiłkach dopaść i aresztować zbiega, który zakamuflował się w kilkudziesięciometrowej przepaści i przyjął pozycję wyczekującą ;))

Podchodzimy pod schronisko w dolinie 5 Stawów, zapadł zmrok . Wchodzimy do środka, schronisko nabite jak magazynek z Kałasznikowa ;p Nocleg jedynie na podłodze, ciasno bardzo ciasno. W trójkę wybieramy spanie na dworze i tu byłem zmuszony uwolnić swojego aresztanta śpiwora :)).

Piaty dzień: poranek obudził nas silnym, zimnym wiatrem. Ciepła herbata, posiłek i komentarze na temat noclegu i do przodu. Na polskie szlaki trzeba wychodzić wcześnie . Zbaczamy nad wodospad Siklawa i kierunek przełęcz Zawrat( 2158m )po dotarciu obijamy się o ludzi . Taki tłok spowodowany oknem pogodowym, które dziś się kończyło.

Jedni Orla Perć inni na Świnicę i my też tam . Po piątym dniu ciężkiego trekkingu, lżejsze plecaki wydają się nam jeszcze cięższe. Kolejki do łańcuchów, trzeba się przedzierać i wymuszać podejście. Jesteśmy. Wieje jak diabli, teraz wiem dlaczego ta góra nazywa się Świnica :/ Zejście z góry przy tych tłumach, masakra.

Kierujemy się do Murowańca tłok, tłok, tłok ,słońce pali. Znajdujemy trochę miejsca dla siebie, posiłek i wypoczynek przed ostatnim odcinkiem do Kuźnic . Powrót do domu późnym wieczorem .Podsumowując: pogoda dopisała w 100%, piękne widoki, wspaniała atmosfera. Słowacja bardziej dzika, Polska piękna ale zatłoczona.

Poznaliśmy fajnych ludzi ,sprawdziliśmy się w nowym wyzwaniu i co najważniejsze KS FORMA wróciła cała , zdrowa i jak zwykle w formie :)) Dzień przerwy i trening biegowy, stawili się wszyscy (no prawie wszyscy ;))

TATRY-KS-Forma-1

 

Janusz Kroczek

Urodziny Jacka Wojaczka z KS FORMA

27 września 2014r, w dniu 50 urodzin naszego kolegi z KS FORMA , Jacka Wojaczka odbył się zorganizowany przez niego maraton.

Na starcie stawiło się 18 biegaczy i 5 zawodników nordic walking. Każdy mógł wybrać dystans dla siebie. Ciężka trasa przez leśne ścieżki na Pszowskich dołach, wymagała nie lada wysiłku od zawodników .Pogoda była łaskawa i choć błota nie brakowało to nastroje wszystkim zawodnikom dopisywały.

Sam solenizant uczestniczył w swoim 49 maratonie ,zabrakło niewiele i byłaby zdublowana pięćdziesiątka . Trzeba dodać, że kolega Jacek biega

od 2011 roku i 49 maraton, który ukończył w minioną sobotę to nie lada wyczyn . Maraton ukończyło 9 zawodników.

Zwycięzcą wśród mężczyzn został Z. Marszałkowski 42195m, a wśród kobiet S. Krauze na dystansie 1320m . Wśród zawodników nordic walking dominował P. Mancewicz 21100m i O. Marszałkowska 14520m, ale najważniejsze tego dnia, było uczestnictwo w wiadomym celu .

Jacku jeszcze raz wszystkiego najlepszego i życzymy jeszcze większych sukcesów w sporcie. Dziękujemy całej Twojej rodzinie, która włożyła tyle pracy w organizację tej imprezy sportowej, szczególnie Pani sędzinie K.Wojaczek , która to wszystko tak zręcznie podsumowała :).

Kroczek J.

III Dare2By Półmaraton Krostoszowicki

Szanowni Sportowcy !

26 października 2014 r. odbędzie się III Dare2By Półmaraton Krostoszowicki.

Trasa składa się z 3 pętli wytyczonych w krostoszowickim lesie. Obfituje w liczne podbiegi. Półmaraton nie będzie należał do najlżejszych.

Dla wszystkich uczestników został przygotowany pamiątkowy medal. Dla zwycięzców klasyfikacji wiekowych, gminnych i KS Forma przygotowaliśmy trofea oraz nagrody.

Regulamin jest TUTAJ

Limit zapisów to 130 osób. Warto się pośpieszyć z zapisami.

Wystarczy opłata startowa ( 30 zł ) uiszczona na konto klubu Forma. Nie musimy nigdzie się rejestrować.

Lista uczestników uaktualniana będzie na tej stronie internetowej – KLIKNIJ

Zapraszamy

Henryk Szkatuła Skarbnik KS"Forma"

KS FORMA organizuje oraz…

W najbliższym okresie KS FORMA Wodzisław Sl. organizuje oraz współorganizuje podane poniżej imprezy sportowe.

05.10.2014

26.10.2014

PÓŁMARATON

GOSŁAW JEDŁOWNIK

KROSTOSZOWICE

11.11.2014

KROSTOSZOWICE

14.12.2014

BIEG SZERPA

KROSTOSZOWICE

*Lista na BIEG SZERPA została zamknięta, zapraszamy na kolejną edycję za rok.

Już 6,12.2014 r. KS FORMA zaprasza na I WODZISŁAWSKI BIEG MIKOŁAJKOWY,

CZEKA NA WAS WIELE ATRACKJI.


31,12.2014 r. odbędzie się PRZYJACIELSKI BIEG SYLWESTROWY,

Pierwsze Mistrzostwa Wodzisławia Śląskiego w biegu Speed Chute

Hey! I am first heading line feel free to change me

ZAPOWIEDŻ IMPREZ SPORTOWYCH

W 2015 ROKU

18 stycznia 2015 r. VII Bieg o Puchar Burmistrza Miasta Pszów

[adop_button_custom bp=”10px” bm=”20px” bbr=”4px” bfs=”20px” bfc=”#aaddff” bc=”#568ebf” bco=”#ed6a6a” bop=”0.8″ bct=”text” bcontent=”Zobacz Więcej” bl=”http://ksforma.pl/bieg-wielkanocny/” bt=”_blank” ri=”xl”]

22 lutego 2015 r.

X Jubileuszowy Bieg Twardziela

[adop_button_custom bp=”10px” bm=”20px” bbr=”4px” bfs=”20px” bfc=”#aaddff” bc=”#568ebf” bco=”#ed6a6a” bop=”0.8″ bct=”text” bcontent=”Zobacz Więcej” bl=”http://ksforma.pl/10-jubileuszowy-bieg-twardziela-bylo-wyjatkowo/” bt=”_blank” ri=”xl”]

Szanowni Sportowcy !

Zapraszamy na zbliżające się imprezy sportowe w Wodzisławiu Śląskim w 2015 r.

[adop_button_custom bp=”10px” bm=”20px” bbr=”4px” bfs=”20px” bfc=”#aaddff” bc=”#568ebf” bco=”#ed6a6a” bop=”0.8″ bct=”text” bcontent=”Zobacz Więcej” bl=”http://ksforma.pl/” bt=”_blank” ri=”xl”]

HARMONOGRAM  IMPREZ SPORTOWYCH WODZISŁAW ŚLĄSKI I OKOLICE W 2015 r.

[adop_button_custom bp=”10px” bm=”20px” bbr=”4px” bfs=”20px” bfc=”#aaddff” bc=”#568ebf” bco=”#ed6a6a” bop=”0.8″ bct=”text” bcontent=”Zobacz Więcej” bl=”http://ksforma.pl/” bt=”_blank” ri=”xl”]

HARMONOGRAM ZAWODÓW CYKLU MONSUN KORONA ŚLĄSKA NORDIC WALKING-CZTERY PORY ROKU

[adop_button_custom bp=”10px” bm=”20px” bbr=”4px” bfs=”20px” bfc=”#aaddff” bc=”#568ebf” bco=”#ed6a6a” bop=”0.8″ bct=”text” bcontent=”Zobacz Więcej” bl=”http://ksforma.pl/” bt=”_blank” ri=”xl”]

#jaimaraton, #polmaraton,#nordicwalking,#biegszerpa,#sport,

5 Bieg Przesiedleńczy Nieboczowy-Grabówka

7 września 2014 r. kilkunastu zawodników KS FORMA wzięło udział w dożynkowym biegu na 11 km. Start miał miejsce w Nieboczowach. Meta usytuowana była w Grabówce, w której w tym roku organizowano dożynki gminne Lumomii. Zawodników na linię startu przewieziono autobusem.

Pogoda, jak to zawsze na biegu przesiedleńczym była wspaniała. Trasa malownicza. W większości wiodła asfaltowo-szutrowymi traktami gminy Lubomia, tradycyjnie zahaczając o rezerwat ptaków Wielikąt. Pierwsze 10 km typowo płaskie, ostatni finiszowy kilometr pod lekką górkę.

Na uczestników czekały pamiątkowe bite medale, które  zaprojektowała nasza  koleżanka z KS FORMA  Barbara Kowalczyk-Stachowska.

5 Bieg Przesiedleńczy Nieboczowy-Grabówka  wygrał dobrze nam znany Tomasz Winkler z Marklowic. Bardzo dobrze spisali się zawodnicy KS FORMA Wodzisław Śl.

Na podium w swoich kategoriach stanęli: Janusz Magiera, Adam Koloska,Henryk Szkatuła, Paweł Mencewicz, Sebastian Wolny, Adrian Fibic, Marcelina Koloska. Za wieloletnią pracę na rzecz rozwoju biegu przesiedleńczego wyróżniony został nasz  kolega  KS FORMA Karol Pośpiech.

Okazały puchar wręczyła Pani Wójt. Warto podkreślić doskonałą organizację zawodów, wzorowe zabezpieczenie trasy i miłą atmosferę.
Wyniki zobacz tutaj   

 

#bieg,#ksforma,#medale,

Rekord Guinnessa-Nordic Walking-1565 osób!

Rekord Guinnessa, jeszcze nieoficjalnie, pobity!
W Szymocicach Nordic Walking wspólnie uprawiało aż 1565 osób!

30 sierpnia w Szymocicach ustanowiono nowy, jeszcze nieoficjalny Rekord Guinnessa
w liczbie osób uczestniczących jednocześnie w zawodach Nordic Walking! Wspólnie maszerowało 1565 osób. To o 539 osób więcej niż wynosi rekord ustanowiony w 2006 r. w Szwecji. Fenomenalny wynik musi zostać jeszcze zweryfikowany przez Biuro Księgi Rekordów Guinnessa w Londynie.

Wydarzenie miało miejsce 30 sierpnia w Szymocicach (woj. śląskie, pow. raciborski). Łącznie 1565 osób maszerowało z kijkami (wśród nich było 954 kobiet i 611 mężczyzn), tym samym ustanowiony został nowy, jeszcze nieoficjalny Rekord Guinnessa w liczbie osób uczestniczących jednocześnie w zawodach Nordic Walking.

Organizatorzy wydarzenia czekają jeszcze na weryfikację wydarzenia przez Biuro Księgi Rekordów Guinnessa w Londynie. Wynik uzyskany w Szymocicach jest zdecydowanie lepszy od poprzedniego rekordu – 8 lat temu w Szwecji z kijkami maszerowało 1026 osób.

Zawodnicy przemierzyli trasę o długości ok. 3,5 km, którą poprowadzono duktami rudzkich lasów. W próbie udział wzięły osoby w różnym wieku. W przedsięwzięciu uczestniczyli miłośnicy Nordic Walking z całej Polski, jak również zagraniczni goście.

rekord Guinnessa .

Spośród członków KS „Forma” Wodzisław Śląski udział wzięli: Marszałkowski Zbigniew, Marszałkowska Aleksandra, Mencewicz Paweł, Świta Jarosław, Świta Anna, Skonieczna Natalia, Woźniak Rafał, Knopek Łukasz, Woźniak Mieczysław, Woźniak Izabela, Job Andrzej, Surowiecki Robert, Serwotka Olga, Serwotka Jan.
Wśród zawodników nie zabrakło także sportowców wyczynowych, m.in. Ewy Bugdoł – pięciokrotnej mistrzyni Polski w triathlonie na dystansie długim, a także bokserów zespołu RAFAKO Hussars Poland wraz z trenerem drużyny.

Z kijkami maszerowali również m.in. Prezes Fundacji PBG Małgorzata Wiśniewska, Prezes RAFAKO Paweł Mortas, wiceprezesi firmy Krzysztof Burek i Jarosław Dusiło, Prezydent Raciborza Mirosław Lenk, oraz radna Sejmiku Wojewódzkiego Ewa Lewandowska.

Pierwsi zawodnicy pojawili się na mecie już nieco ponad 25 minut od startu. W rekordzie nie chodziło jednak o czas, czy pozycję, ale liczbę osób jednocześnie startujących w zawodach Nordic Walking. Główny cel, pobicie uzyskanego w Szwecji wyniku, udało się osiągnąć i to w fantastycznym stylu!
Organizatorem próby była firma RAFAKO S.A. z Raciborza. Wydarzenie uświetniło jubileusz 65-lecia raciborskiego przedsiębiorstwa. – Jestem pozytywnie zbudowany odpowiedzią całego regionu na naszą inicjatywę. W organizację przedsięwzięcia zaangażowało się nie tylko RAFAKO, swój wkład w to wydarzenie miało bardzo dużo osób i instytucji, jak również władze lokalne.

Wspólnym uprawianiem Nordic Walking chcieliśmy uczcić jubileusz istnienia RAFAKO. Zależało nam, aby wszyscy chętni mogli współuczestniczyć w naszym święcie – podkreśla Piotr Karaś, Dyrektor Marketingu w RAFAKO S.A.
Oficjalnym partnerem próby bicia rekordu była Gmina Nędza (powiat raciborski). Przedsięwzięcie miało profesjonalną oprawę. Rozgrzewkę poprowadził Paweł Mitura-Zielonka, Instruktor Polskiej oraz Międzynarodowej Federacji Nordic Walking.
Źródło: nowiny.pl, racibórz.pl

#nordicwalking, #rekordguinnessa, #ksformapl, #rafako, #

6 JA I MARATON KS FORMA

Już 5 października 2014 r. odbędzie się VI edycja „JA I MARATON”

Zawody są idealną okazją do przebiegnięcia lub przejścia maratonu. Trasa składa się z 10 pętli o długości 4,2 km.

Zawodnicy mniej wytrenowani mogą zaliczyć 1 okrążenie. Wszyscy startujący otrzymają piękny unikatowy medal

( projekt B. Kowalczyk-Stachowska ), posiłek oraz biorą udział w quizie z nagrodami.

W biegu nagradzamy 15 najlepszych mężczyzn i 5 kobiet. W nordic walking 10 najlepszych mężczyzn i kobiet.

Zawody odbędą się w Wodzisławiu Śląskim na obiekcie Gosław Sport Center ( 8 Cross Wodzisławski ). Dla zawodników wcześniej kończących zmagania przygotowaliśmy turniej siatkówki plażowej oraz badmintona. Do dyspozycji będzie basen, sauny  oraz grill bar.

Organizatorami zawodów są: KS FORMA Wodzisław Śląski, Miasto Wodzisław Śląski oraz Gosław Sport Center. Zawody współfinansowane są z budżetu Miasta Wodzisław Śląski.

W zawodach może wziąć udział tylko 100 zgłoszonych i opłaconych uczestników. Po osiągnięciu limitu lista startowa zostanie zamknięta.

Zapisy na: stronie internetowej poprzez formularz kontaktowy lub telefonicznie.
-mailem podając dane adresowe i kategorię: sklep@monsun.com.pl
-w siedzibie KS Forma os 1 Maja 27 Wodzisław Śląski,
-w sklepie turystyczno-sportowym monsun.com.pl ul. Mendego 28 Wodzisław Śląski,

Opłata startowa uiszczona przelewem do 15.09.2014 r. wynosi 30 złotych.
Opłata startowa uiszczona przelewem po tym terminie wynosi 40 złotych.
W dniu zawodów opłata startowa uiszczana w biurze zawodów wynosi 50 zł.

Opłatę startową należy wpłacać na konto:
BANK BGŻ S.A. ul. Kubsza Wodzisław Śląski
Klub Sportowy Forma Wodzisław Śląski 79 2030 0045 1110 0000 0255 0850

INFORMACJE DODATKOWE: tel.502 212 592, 600 801 314

Lista startowa ( stan na 14.09.2014 r. ):
Lista startowa VI Ja i Maraton
Regulamin:
Regulamin VI Bieg Ja i Maraton

#6jaimaraton, #ksformapl, #wodzislawsl., #maraton, #nordicwalking, #listastrartowa,

Marzenia się spełniają

 

 Bałtyk-Bieszczady Tour 2014.

 

  Kilka lat temu przeczytałem o ultramaratonie rowerowym Bałtyk – Bieszczady Tour. Pomyślałem, że może kiedyś wezmę udział w tak ekstremalnej imprezie rowerowej. Nie miałem wtedy roweru szosowego, więc pomysł odwlekał się w czasie. Trzy lata temu kupiłem rower z myślą udziału w Bałtyk-BieszczadyTour. Aby wystartować trzeba zrobić kwalifikacje, czyli zaliczyć jeden maraton rowerowy podany przez organizatora. W czerwcu 2012 wziąłem udział w Śląskim Maratonie Rowerowym, ale nie udało się zaliczyć kwalifikacji.

  Dopiero w 2014 przejechałem 450 km w 24 godzinnym maratonie w Radlinie. Udało się – mam prawo startu w Bałtyk-Bieszczady Tour.BB Tour, czyli 1008 km jazdy rowerem non stop. Trasa maratonu rozpoczyna się w Świnoujściu nad Bałtykiem, a kończy w Ustrzykach Górnych w Bieszczadach (Piła-Toruń-Żyrardów-Rzeszów-Brzozów-Ustrzyki Górne). W tym roku, w dniach 23-26 sierpnia, odbyła się VIII edycja maratonu.

  Z Radlina wzięły w nim udział 4 osoby: Leszek Ryczek, Tadeusz Dutkiewicz, Tomasz Pawełek i Dariusz Krause reprezentujący Klub Sportowy FORMA Wodzisław Śl. Przed startem każdy ma jakąś strategię wyścigu, ale tak naprawdę dystans weryfikuje wszystko. Przewidywałem, że przejadę 350 km, odpocznę 4 h, następne 350 km, znów odpoczynek ok. 4-5 h, a potem reszta dystansu… Takie miałem plany, a wyszło zupełnie coś innego.

  Ukończyłem trasę maratonu w 67h i 15min., a spałem na trasie tylko 2h. Człowiek na trasie walczy ze swoimi słabościami, lękami, poznaje możliwości swojego organizmu. Taki maraton trzeba pokonać z głową. Trzeba bardzo chcieć go ukończyć, mimo nieustającego bólu i zmęczenia. Szczęśliwy na metę w Ustrzykach wjechałem z moimi kolegami z Radlina z Leszkiem i Tadkiem. Bardzo im dziękuję, że poczekali na mnie na ostatnim punkcie kontrolnym w Ustrzykach Dolnych.

  Ostatni odcinek był jednym z trudniejszych. Noc, zimno (+2°C!) i bieszczadzkie niedźwiedzie oraz rysie. Podziękowania należą się także Pawłowi i Januszowi – kolegom z trasy. Bez ich pomocy byłoby mi trudno ukończyć dystans w limicie czasu. Paweł jechał ze mną prawie 750 km – dziękuję za wspólnie przejechane kilometry. A Janusz swoim doświadczeniem wspierał nas wszystkich na całej trasie. Ważne, że nie zwątpił w nasz sukces.

  Czy warto się tak męczyć? Odpowiedź brzmi – Tak! Uważam, że impreza była niesamowita. Tylu wrażeń w tak krótkim czasie nie miałem już dawno. Warunki pogodowe nie były łatwe – deszcz, zimno… ale dało się wytrzymać. Gdy na trasie przychodził kryzys, to motto przewodnie stawiało nas na nogi: „Ból przeminie, duma pozostanie…”Kolejna edycja BB Tour w 2016. Czy znów wystartuję? Kto wie…?

Dariusz Krause

Wywiad z Dariuszem Krause  ” Taki maraton trzeba pokonać z głową” 

#bbtour, #baltyk-bieszczadytour, #ultramaraton, #kolarstwo, #ksforma, #marzenia, #dreams,

KS FORMA zdobywa Rzym

23 marca odbył się „20 Maraton di Roma”, w tym jubileuszowym biegu nie mogło zabraknąć Klubu Sportowego „FORMA” Wodzisław Śl.            W „Wiecznym Mieście Rzymie” trasa maratonu wiodła jego urokliwymi ulicami obok najważniejszych zabytków miasta nie pomijając Watykanu, należała do bardzo ciekawych tras pozwalających biegaczom zobaczyć prawie wszystkie zabytkimiasta i mimo ciężkich warunków pogodowych w postaci deszczu i zimna, jakie panowało wtym dniu dawała dużą satysfakcję duchową isportową.

Mieszkańcy również nie zawiedli i licznie zjawili się na trasie biegu, mocno dopingując biegaczy mierzących się z koronnym dystansem 42 km. 195 m.. W rzymskim maratonie wystartowało 4 biegaczy z Klubu Sportowego FORMA Wodzisław Śl. , Jacek Wojaczek, który zajął 3120 miejsce z czasem 03: 37:12, Zbigniew Marszałkowski 3755 miejsce z czasem 03:41:30, Łukasz Knopek miejsce 6477 z czasem 03:59:23 i Jarosław Oślizło, który zameldował się na mecie na miejscu 9742 z czasem 4:22:45. W sumie maraton ukończyło 14874 zawodników.

Nie jest to koniec rzymskich wakacji „FORMY” .  Dwa dni później już 25 marca 3 biegaczy z „FORMY”, Zbyszek, Jacek, Jarek podjęli nowe wyzwanie i „zdobyli” biegiem Klasztor Monte Cassino, pokonując 8 km. serpentyn, wybiegając z miejscowości Cassino i dobiegając na cmentarz pomnik Żołnierzy Polskich pod Monte Cassino,  gdzie pochowano 1072 polskich żołnierzy,  którzy w czasie II wojny światowej oddali życie zdobywając ten klasztor i torując drogę do zwycięstwa nad faszyzmem.  Po tych satysfakcjonujących wojażach sportowych i kulturowych już w drodze do domu następowały śmiałe plany przyszłościowe.

Adam Kot

#maraton, #maratodiroma, #rzym, #ksformapl, #maratony, #montecassino, #wodzislawsl, #klubsportowy