Skip to main content

Forma Wodzisław Śląski trzecią drużyną wśród najlepszych drużyn na Festiwalu Biegowym w Krynicy 2018

Ogromny sukces zawodników Formy na zbliżającą się rocznicę 15 lecia klubu.

W sobotę 8 września o 3 w nocy wystartował Drużynowy Bieg 7 Dolin na 100 km w Krynicy Zdroju.

Do morderczego dystansu z przewyższeniami liczącymi prawie 4500 m przystąpili nasi klubowi koledzy: Mirek, Krzysiek oraz Adam.

Drużyna Formy dotarła do mety po 12 godzinach i 12 minutach zdobywając 3 miejsce open. Strata do najlepszej ekipy wyniosła 1 godzinę, a do drugiego teamu 30 minut.

Możemy śmiało powiedzieć i wyczyn drużyny Klubu Sportowego Forma Wodzisław Śląski jest sukcesem na miarę 15 lecia naszego klubu.

Relacja ” ultrasów ” z Festiwalu Biegowego w Krynicy.

W dniu 08.09.2018 roku w Krynicy Zdroju odbył się Drużynowy Bieg 7 Dolin na dystansie 100 km i przewyższeniu 4500 m.n.p.m.

Trójka najlepszych ultrasów z Formy Wodzisław Śląski: Adam Badura, Krzysztof Węglarczyk, Mirosław Kuczok, postanowiła spróbować swych sił na tym trudnym dystansie.

Start biegu przewidziano na godzinę 3 rano z piątku 07.09 na sobotę 08.09.2018 r.

Wszystko odbyło się zgodnie z planem i nasza trójka punktualnie rozpoczęła bieg z głównego deptaku w samym środku uzdrowiska Krynica Zdrój.

W trakcie 100 kilometrowego biegu może się zdarzyć wszystko, ale zawodnicy z Formy doskonale o tym wiedzieli, ponieważ zaliczali w ostatnim czasie ultramaratony górskie na podobnych dystansach.

Nie mniej jednak ściganie się w drużynie nie jest jednoznaczne z tym, że każdy zawodnik jest tak samo dysponowany. Są gorsze dni i lepsze dni.

Aby osiągnąć sukces w drużynówce trzeba odpowiednio zmotywować tego najsłabszego w danej chwili zawodnika dodatkowo należy współpracować ze sobą.

Drużyna Formy bieg rozpoczęła bardzo spokojnie zwiększając z czasem szybkość i wyprzedzając tym samym kolejnych zawodników.

Na drugim punkcie kontrolnym w okolicach 45 km, gdy dowiedzieli się od Krzysztofa Lesika – kolegi z Formy – który brał udział w biegu górskim na dystansie 34 km, że są trzecią drużyną w klasyfikacji wiedzieli, że nie mogą odpuścić i muszą utrzymać tę pozycję do samej mety.

Sukcesywnie z każdym kilometrem konsekwentnie dążyli wspólnie do założonego celu i udało im się to osiągnąć w czasie 12 godzin i 12 minut zajmując 3 miejsce open.

Weekend w Krynicy można zaliczyć do bardzo udanych. Nie dosyć, że trójka ultrasów z Formy zajęła bardzo wysokie trzecie miejsce, to dodatkowo Krzysztof Lesik na dystansie 34 km zajął 3 miejsce w kategorii wiekowej.

 

Ireneusz Stachowski

 

Zawodnicy wodzisławskiej Formy na Sudeckiej Setce w Boguszów Gorce.

Sudecka 100 to najstarszy w Polsce nocny ultramaraton górski na dystansie 100 km.

W tym roku odbyła się już 30 edycja tej niepowtarzalnej imprezy.

Z wodzisławskiej Formy na zawody pojechały dwie osoby Krzysztof Gaweł, Mirosław Kuczok oraz dodatkowo niezrzeszony w klubie Marek Grycman.

Start biegu rozpoczął się w dniu 22.06.2018 punktualnie o 22:00 z rynku w Boguszów –Gorce przy odpalonych petardach i fajerwerkach.

Trasa biegu wiodła przez kilka szczytów Sudetów między innymi; Trójgarb, Chełmiec, Dzikowiec, Lersista Wielka. Limit na pokonanie trasy wynosił 17 godzin.

Dla naszych kolegów była to pierwsza setka w historii. Najlepiej spisał się Mirosław Kuczok zajmując 7 miejsce open i 3 w kategorii wiekowej z rewelacyjnym czasem 9:42:03.

 

Pozostali zawodnicy również osiągnęli bardzo dobre wyniki. Marek Grycman zajął 26 miejsce open, 9 miejsce w kategorii wiekowej z czasem 11:24:30. Krzysztof Gaweł zajął 117 miejsce open, w kategorii 47 z czasem 14:41:31.

Serdecznie gratulujemy

Ireneusz Stachowski

II Zimowy Maraton Bieszczadzki

W II Zimowym Maratonie Bieszczadzkim, który okazał się ultramaratonem (44,6 km), udział wzięło 6 biegaczy KS FORMA Wodzisław Śląski.

Tomasz Słupek, Mirek Kuczok, Krzysztof Lesik , Zbigniew Stencel, Janusz Kroczek i Dariusz Krause.

Start i meta miały miejsce w Cisnej, a trasa wiodła bieszczadzkimi drogami i ścieżkami.

Większość trasy była pokryta lodem, a dodatkową atrakcją był deszcz, zacinający w oczy śnieg, a na koniec słońce.

Widoki oświetlonych słońcem gór nagrodziły wysiłek biegaczy.
Impreza była świetnie przygotowana, punkty odżywcze dobrze rozplanowane i wyposażone.

Jeden z nich – w Karczmie Brzeziniak – oferował rozmaite smakołyki: makaron z sosem, jabłka z ryżem, zupę pomidorową, zapiekane ziemniaki i… bogaty wybór trunków.

Cóż, skoro przed biegaczami było do pokonania jeszcze 11 kilometrów…
Czy za rok jedziemy na trzecią edycję? Oczywiście! Kto chętny?

Wyniki –  II Zimowy Maraton Bieszczadzki
29 Tomasz Słupek 3:41:26
30 Mirek Kuczok 3:41:49
74 Krzysztof Lesik 3:57:02
240 Zbigniew Stencel 4:35:47
456 Janusz Kroczek 5:16:39
520 Dariusz Krause 5:34:04

 

Dariusz Krause

8 Bieg Bez Granic w Raciborzu

Święto Konstytucji 3 maja biegacze KS FORMA Wodzisław Śląski uczcili w biegu.

Wystartowaliśmy w VIII Biegu Bez Granic w Raciborzu na dystansie 10 km, w biegu na 3,7 km oraz w Nordic Walking na dystansie 3,7 km.

Nasz klub był licznie reprezentowany, bo aż przez 14 biegaczy i zawodników Nordic Walking .

Trasa obejmowała 3 pętle głównymi ulicami miasta, na których dopingowali nas przechodnie.

8 Bieg Bez Granic w Raciborzu, to była okazja do bicia „życiówek” bo trasa była płaska.

Tak też się stało , rekordy życiowe pobili:

Mirosław Gerlich 37:15,25 zajmując 24 miejsce OPEN, Sebastian Wolny 38:14,57 i Krzysztof Węglarczyk 42:49,02 .

GRATULUJEMY!!!

W biegu na 3,7km KS Forma reprezentowała Izabela Woźniak 20:13,1 i Mieczysław Woźniak 20:13,5.

W Nordic Walking na 3,7km wystartował Jan Serwotka 25:30,9 zajmując 7 miejsce oraz Zygfryd i Gertruda Undas z czasem 32:57.

Na mecie każdy otrzymał piękny medal.

Medal-Bez-Granic-medal

Szkoda tylko, że trzeba było tak długo czekać na ten… żur .

Pasja ks forma.pl

Członkowie klubu na 10 km :
24. Mirosław Gerlich 37:15,25
29.Arkadiusz Kubik 37:45,89
34.Sebastian Wolny 38:14,57
80. Adam Marszałkowski 42:27,16
85.Krzysztof Węglarczyk 42:49,02
112.Robert Zastawa 44:00,83
115.Karol Pośpiech 44:10,37
146.Dariusz Krause 45:58,83

Dariusz Krause

#biegbezgranic, #ksformapl, #nordicwalking, #ksforma,

30-Haspa-Hamburg-Marathon

30 Haspa Hamburg Marathon…

z udziałem 9 biegaczy KS Forma Wodzisław Śląski.

 

W niedzielę 26 kwietnia 2015 roku w Hamburgu odbył się 30 jubileuszowy Haspa Hamburg Marahton.

Sklasyfikowano 3355 pań i 11388 mężczyzn.

Wśród kilkunastu tysięcy osób z całego świata Polskę reprezentowało 69 Polaków

w tym 9 z KS Forma Wodzisław Śląski.

Startować i finiszować na czerwonym dywanie w Maratonie na niemieckiej ziemi mieli przyjemność zawodnicy :

Tomasz Słupek,  Krzysztof Lesik,  Paweł Mencewicz,  Zbigniew Marszałkowski,  Ireneusz Stachowski,

Wiesław Jóźwik ,  Janusz Kroczek, Franciszek Wyszkoń i  Henryk Szkatuła.

30-Haspa-Hamburg-Marathon-KS-Forma

Mimo deszczu, który towarzyszył zawodnikom na całej ponad 42 kilometrowej trasie,

wszyscy „Formiarze” ukończyli 30 Haspa Hamburg Marathon w regulaminowym czasie.

Szczególnie dobrze wspominać będzie ten maraton pięciu zawodników z KS Forma,

którym udało się pobić swoje dotychczasowe wyniki w Maratonie.

Słupek Tomasz i Lesik Krzysztof walcząc zaciekle ramię w ramię dobiegli na metę poniżej magicznej granicy

3 godzin, osiągając identyczne czasy 02:59:27.

 

Tomasz Słupek

#30haspahamburgmarathon, #ksforma, #ksforma.pl, #maraton

5 Bieg Przesiedleńczy Nieboczowy-Grabówka

7 września 2014 r. kilkunastu zawodników KS FORMA wzięło udział w dożynkowym biegu na 11 km. Start miał miejsce w Nieboczowach. Meta usytuowana była w Grabówce, w której w tym roku organizowano dożynki gminne Lumomii. Zawodników na linię startu przewieziono autobusem.

Pogoda, jak to zawsze na biegu przesiedleńczym była wspaniała. Trasa malownicza. W większości wiodła asfaltowo-szutrowymi traktami gminy Lubomia, tradycyjnie zahaczając o rezerwat ptaków Wielikąt. Pierwsze 10 km typowo płaskie, ostatni finiszowy kilometr pod lekką górkę.

Na uczestników czekały pamiątkowe bite medale, które  zaprojektowała nasza  koleżanka z KS FORMA  Barbara Kowalczyk-Stachowska.

5 Bieg Przesiedleńczy Nieboczowy-Grabówka  wygrał dobrze nam znany Tomasz Winkler z Marklowic. Bardzo dobrze spisali się zawodnicy KS FORMA Wodzisław Śl.

Na podium w swoich kategoriach stanęli: Janusz Magiera, Adam Koloska,Henryk Szkatuła, Paweł Mencewicz, Sebastian Wolny, Adrian Fibic, Marcelina Koloska. Za wieloletnią pracę na rzecz rozwoju biegu przesiedleńczego wyróżniony został nasz  kolega  KS FORMA Karol Pośpiech.

Okazały puchar wręczyła Pani Wójt. Warto podkreślić doskonałą organizację zawodów, wzorowe zabezpieczenie trasy i miłą atmosferę.
Wyniki zobacz tutaj   

 

#bieg,#ksforma,#medale,

Marzenia się spełniają

 

 Bałtyk-Bieszczady Tour 2014.

 

  Kilka lat temu przeczytałem o ultramaratonie rowerowym Bałtyk – Bieszczady Tour. Pomyślałem, że może kiedyś wezmę udział w tak ekstremalnej imprezie rowerowej. Nie miałem wtedy roweru szosowego, więc pomysł odwlekał się w czasie. Trzy lata temu kupiłem rower z myślą udziału w Bałtyk-BieszczadyTour. Aby wystartować trzeba zrobić kwalifikacje, czyli zaliczyć jeden maraton rowerowy podany przez organizatora. W czerwcu 2012 wziąłem udział w Śląskim Maratonie Rowerowym, ale nie udało się zaliczyć kwalifikacji.

  Dopiero w 2014 przejechałem 450 km w 24 godzinnym maratonie w Radlinie. Udało się – mam prawo startu w Bałtyk-Bieszczady Tour.BB Tour, czyli 1008 km jazdy rowerem non stop. Trasa maratonu rozpoczyna się w Świnoujściu nad Bałtykiem, a kończy w Ustrzykach Górnych w Bieszczadach (Piła-Toruń-Żyrardów-Rzeszów-Brzozów-Ustrzyki Górne). W tym roku, w dniach 23-26 sierpnia, odbyła się VIII edycja maratonu.

  Z Radlina wzięły w nim udział 4 osoby: Leszek Ryczek, Tadeusz Dutkiewicz, Tomasz Pawełek i Dariusz Krause reprezentujący Klub Sportowy FORMA Wodzisław Śl. Przed startem każdy ma jakąś strategię wyścigu, ale tak naprawdę dystans weryfikuje wszystko. Przewidywałem, że przejadę 350 km, odpocznę 4 h, następne 350 km, znów odpoczynek ok. 4-5 h, a potem reszta dystansu… Takie miałem plany, a wyszło zupełnie coś innego.

  Ukończyłem trasę maratonu w 67h i 15min., a spałem na trasie tylko 2h. Człowiek na trasie walczy ze swoimi słabościami, lękami, poznaje możliwości swojego organizmu. Taki maraton trzeba pokonać z głową. Trzeba bardzo chcieć go ukończyć, mimo nieustającego bólu i zmęczenia. Szczęśliwy na metę w Ustrzykach wjechałem z moimi kolegami z Radlina z Leszkiem i Tadkiem. Bardzo im dziękuję, że poczekali na mnie na ostatnim punkcie kontrolnym w Ustrzykach Dolnych.

  Ostatni odcinek był jednym z trudniejszych. Noc, zimno (+2°C!) i bieszczadzkie niedźwiedzie oraz rysie. Podziękowania należą się także Pawłowi i Januszowi – kolegom z trasy. Bez ich pomocy byłoby mi trudno ukończyć dystans w limicie czasu. Paweł jechał ze mną prawie 750 km – dziękuję za wspólnie przejechane kilometry. A Janusz swoim doświadczeniem wspierał nas wszystkich na całej trasie. Ważne, że nie zwątpił w nasz sukces.

  Czy warto się tak męczyć? Odpowiedź brzmi – Tak! Uważam, że impreza była niesamowita. Tylu wrażeń w tak krótkim czasie nie miałem już dawno. Warunki pogodowe nie były łatwe – deszcz, zimno… ale dało się wytrzymać. Gdy na trasie przychodził kryzys, to motto przewodnie stawiało nas na nogi: „Ból przeminie, duma pozostanie…”Kolejna edycja BB Tour w 2016. Czy znów wystartuję? Kto wie…?

Dariusz Krause

Wywiad z Dariuszem Krause  ” Taki maraton trzeba pokonać z głową” 

#bbtour, #baltyk-bieszczadytour, #ultramaraton, #kolarstwo, #ksforma, #marzenia, #dreams,